Never Ending Story

Historia naszego ponania.



04.05.2012 roku. To dzień w którym z M. zaczeliśmy być razem. Dokładnie miesiac od pierwszej wiadomości od niego. Poznaliśmy sie jak na XXI wiek przystało przez portal internetowy. Usunęłam Facebook’a na którym M. mnie '’ zaczepił’  ale aplikacja Badoo została i tam zaczęła sie nasza historia.  Nie jest to typowa historia miłości od pierwszego wejrzenia. Jest to rodzaj miłości do słów, rozmów, gestów, postrzegania świata w ten sam sposób i dążenia do tych samych celów. Jest to miłość przemyślana ale i bardzo spontaniczna. Pierwsze nasze spotkanie miało trwać góra pół godziny.. trwało 3... 3 godziny rozmowy i śmiechu. I tak przez równy miesiąc widywaliśmy sie co dzień. Spacery, kolacje,kino a nawet wizyta w kasynie. Był to czas moich matur i podęcia decyzji gdzie wyjade na studia. Oczywiście już wtedy wiedziałam, że to nie tylko moja decyzja ale również M. skoro chcemy być razem. Wspólnie wybraliśmy Kalisz i to była jedna z lepszych decyzji w naszym zyciu. To właśnie tu jest nasze miejsce na ziemi, nasz dom, nasi przyjaciele, nasze przyjemności ale i obowiązki. Moja przygoda z Kaliszem zaczeła się we wrześniu a M. długo nie mógł wytrzymać daleko ode mnie i już 1 listopada wprowadził się ze swojej rodzinnej miejscowości do mnie. Od tego momentu jestesmy nierozłączni i wiemy, że już zostanie tak na zawsze. 

Każdemu życze takiej miłości. Jak wszedzie sa wzloty był i upadek który nauczył nas wiele bardzo wiele... wiemy że bycie osobno nie jest dla nas. Jestemy stworzoni do życia w parze. NASZEJ PARZE! :) 

Tym postem chce zacząć cykl o przygotowaniach do ślubu. Dlaczego? 
Bo dotyczy mnie to bardzo. 
W końcu 18.08.2018 zostanę żoną najwspanialszego mężczyzny na świecie. 



28 komentarzy:

  1. piękna historia! Szczęścia! :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna historia Waszej miłości. Obyście zawsze byli dla siebie tak ważni! Wszystkiego dobrego i pięknego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujęmy! tak właśnie będzie :)

      Usuń
  3. Wspaniała historia ;) dla mnie rok 2012 też jest szczęśliwy, poznałam wtedy mojego chłopaka ;> Czekam na dalsze posty o przygotowaniach do ślubu! Pozdrawiam Was oboje i dużo miłości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy :)) również powodzeni! :DD

      Usuń
  4. piękna miłość:) życzę Wam szczęscia :* obserwuję Waszego bloga bo jestem ciekawa jakie macie pomysły na wesele:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujęmy :) zapraszam częściej :)

      Usuń
  5. Ja swojego chłopaka poznałam grając w... League of Legends. Właściwie w tym samym roku - ale nasza relacja jednak wyglądała nieco inaczej. Przez ponad 2 lata nie miałam nawet pojęcia jak wygląda, mimo codziennych rozmów, a 600km odległości wcale nie pomagało w urzeczywistnieniu znajomości XD Zwłaszcza, że dla nas znajomości w sieci to norma.
    Ale szczerze przyznam, gdybym poznała go na portalu społecznościowym raczej nic by z tej relacji nie wyszło. Gra dała nam wspólny punkt zaczepienia, o którym można było rozmawiać: na Facebooku o to trudniej, zwłaszcza, że ja prywatne sprawy zostawiam dla siebie, nawet na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 600 km baardzo duzo :) ciesze się, że ma to ciąg dalszy :)) dużo szczęscia życzę! :))

      Usuń
  6. Uwielbiam czytać takie miłosne historie. Życzę Wam szczęscia ;)

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna historia - bardzo miło mi się ją czytało ;)
    Pozdrawiam ;)

    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujęmy :)) cieszymy sie, że nasza historia się podoba :)

      Usuń
  8. jak ładnie jak słodko:) dużo par poznaje się przez portale społeczniościowe teraz ;p obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo dziękujemy baaardzo :)

      Usuń
  9. Mamy okazję zobaczyć Pani bloga po raz pierwszy, gratulujemy i będziemy zaglądać częściej! :) Zapraszamy Panią i czytelników do wzięcia w udziału w konkursie walentynkowym, w którym można wygrać perfumy Carolina Herrera Good Girl, Armani Acqua Di Gio Profumo oraz voucher. http://wisebears.pl/konkurs-walentynkowy/ Trzymamy kciuki i pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  10. piękna historia, życzę Wam mnóstwo szczęścia. :)
    + dodaję do obserwowanych i będę zaglądać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O to my poznaliśmy się jeszcze staroświecko, czyli twarzą w twarz :) szczęścia Wam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staroświecko czy nie ważne że się poznaliście <3

      Usuń
  12. Az sie chce zyczyc wszystkim innym , takiego szczescia jak Wasze,pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniała historia :) Życzę Wam duużo szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna historia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja historia choć inna ma coś wspólnego :) poznaliśmy się na czacie dawno temu.. również początkiem maja minie Nam 10 lat znajomości.
    Teraz już po ślubie i z bliźniaczym cudem ;)

    Wszystkiego pięknego!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 By Sleep , Blogger