Sesja narzeczeńska - TAK czy NIE ?!

Sesja narzeczeńska - TAK czy NIE ?!



Hmm... warto robić sesję narzeczeńską ? Takie pytanie zapewne zadaje sobie wiele par które są w trakcie planowania wesela. 
Kilka lat temu nikt nawet o tym nie pomyślał ale teraz dzięki sasiadom zza wielkiej wody poznaliśmy taką możliwość. Szczerze to kilka lat temu nikt nie pomyślał o sesji ślubnej w inny dzien niź dzień ślubu a jeszcze żeby jechać w góry czy nad morze..? No cóż. Pozmieniało się trochę.. nie sądzicie ?




Wiem że każdy podchodzi do tematu swojego wesela inaczej. 
Dla jednych jest to „ najważniejszy dzień w życiu“ a dla innych 
„ taka kolej rzeczy“ i nie planują wszystkiego szczegółowo juz nawet 2 lata wcześniej.  
My jesteśmy z tej 1 grupy ( i dardzo dooobrze nam z tym ) 




Do rzeczy: Sesja narzeczeńska to wyjątkowa pamiątka. 
Zdjęcia wykonane przez profesjonalnego fotografa to nie to samo co selfie z wakacji. Wspomnienia sesji są bezcenne. Po prostu. 
Tego chyba nie przeba tłumaczyć prawda ? 
My jesteśmy już po 2 takich sesjach. Pierwsza 2 lata po poznaniu czyli w 2014 roku( jeszcze wtedy nie byliśmy zaręczeni)i teraz w lutym. 
DWIE ODSŁONY TEJ SAMEJ MIŁOŚCI. 



Praktyka czyni mistrza! Nie ma znaczenia czy biegasz czy grasz w piłkę zasada jest ta sama. Im wiecej tym lepiej. Nikt nie urodził się profesjonalną modelką. Nie każdy czuje się dobrze przed obiektywem niektórzy na sama myśl odczuwają lęk. Nie tylko od waszego fotografa zależy jaki będzie efekt końcowy. To jednak dodatkowa sesja i wasz fotograf może sprawdzić jak czujecie się przed obiektywem i dodać wam pewności siebie co zaprocentuje.




Sesji nie należy odkładać na ostatnią chwilę. Zapłaciliście za nią więc wykorzystajcie ją odpowiednio w trakcie wesela. 
Album to niekoniecznie najlepsze i jedyne miejsce w którym zdjęcia powinny wylądować. To dodatki tworzą całość! A może multimedialna prezentacja wyświetlana jako przerywnik na weselu? Podziękowanie dla rodziców formie zdjęć ? dlaczego nie! 
To właśnie oni pomogli wam najbardziej w czasie organizacji wesela. I to właśnie ich należy odpowiednio uhonorować. 


Przy okazji sesji możecie poznać swojego fotografa. Zobaczycie jak pracuje, jaki ma styl i…to jak bardzo jest wymagający. Działa to oczywiście w dwie strony. 
Zarówno pierwsze spotkanie przy okazji podpisania umowy jak i spotkanie przed samym dniem ślubu podczas którego ustalamy wszystkie szczegóły dotyczące naszej współpracy i przebiegu wydarzeń nie pozwala tak dobrze poznać się i co tu dużo gadać-najzwyczajniej 
w świecie… sprawdzić. 

Jak już przeczytaliście całość to wiece jakie jest nasze znadnie na temat sesji. 

ROBIĆ, ROBIĆ, ROBIĆ ! 




Copyright © 2014 By Sleep , Blogger